- Oczywiście - powiedziałam. - Możesz wybrać stanowisko i jaskinię.
- To ja będę Atakującą - odparła.
- Pomóc ci znaleźć jaskinię? - zapytałam.
- Pewnie!
Poszłyśmy na poszukiwanie jaskini. Przy okazji oprowadziłam ją po terenach. Po jakimś czasie znalazłyśmy odpowiednią jaskinię.
- To ja cię zostawiam - powiedziałam. - Jak coś, to przyjdź.
I odleciałam, nie czekając na reakcję Hinshi.
Hinshi? (Sory, brak weny ;-; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz