piątek, 15 maja 2015
Od Ethan'a Cd. Yatoshi
Pokiwałem głową z uznaniem.
- UUuUUuuuu... to umiesz szprechać w innych językach? - zaciekawiłem się.
- Szprecha się tylko w języku niemieckim.
- Tak czy siak to to samo - wywaliłem jęzor na wierzch.
Wilczyca nie odpowiedziała. Zaczęła dalej skrobać na swojej tabliczce. Jakieś kreski, kreski i jeszcze więcej kresek. Ziewnąłem, ale zaraz się zreflektowałem, czując na sobie jej karcące spojrzenie.
Wbiłem wzrok w tabliczkę.
- To nie na mój baniak - stwierdziłęm - za tępy ze mnie kołek.
- Um... no... chyba nie powinienieś tak o sobie mówić - speszyła się.
Wzruszyłem ,,ramionami".
- O sobie mogę. Twierdzę iż ze mnie filozof nie wyrośnie - puknąłem się w łepetynę.
- Umm...
Wstałem. Yatoshi uniosła głowę w górę i spojrzała na mnie pytająco.
- Rób co robisz - uśmiechnąłem się.
Przez chwilę patrzyła na mnie zmieszana ale po chwili wróciła do ,,roboty". Odwróciłem się i zacząłem zrywać kwiaty. No co? muszę mieć jakieś zajęcie.
Gdy uzbierałem ich już tak dużo, że nie mieściły mi się ani w pysku ani w łapach, podbiegłem do Yatoshi i z szalonym okrzykiem ,, BIGOS" obsypałem ją roślinkami. Następnie zacząłem skakać naookoło zszokowanej wadery.
Lubię siać anarchię.
- C-co!? - Yatashi wysunęła głowę spod kolorowych płatków.
- WIOSNAAAA! - zaryczałem i rzuciłem się w trawę.
< Yatoshi? Ogarnij Ethan'a bo ma zawał spojówek ;_; >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wyczuwam padaczkę mòzgu (OuO) A bigos zawsze dobry > u < ♥ ☆★ -Yato
OdpowiedzUsuńBigosy \^o^/
Usuń